STRONA GŁÓWNA


BLOG

......


zmarł,  w takim czasie nic sie nie liczy, żadna myśl, osoba żadna,, tylko on. Nie, on nie umarł- wyjechał - wmawiam sobie..Prawda jednak jest najgorszą.
Czy można tęsknić tak że za kazdy oddech jest ci wstyd ze zyjesz?
nie wiem po co to pisze,
nie bede miala nawet odwiagi tego kiedykolwiek przeczytac,, bo samej mysli sie boje,  tego, ze ja wciaz tu tkwie.
W takich chwilach czlowiek rozumie, że swiat jest niczym, w porownaniu z jeszcze jedna mozliwoscia trzymania Go za reke.
Ona żyje dalej
wszędzie ostatnio śmierć
To jest doświadczenie nie do przeżycia, nie do wytrzymania,, wtedy poprostu tkwisz w każdej sekundzie,minucie dni. Wszystko trwa znacznie dłużej niż zwykle..Wtedy kiedy chcesz zeby wszystko szybko się skończyło. Nie wiem czy się kiedyś skończy, czasem o tym marzę, czasem jestem zła za to na siebie... I to pytanie ,,,,,,,,co bedzie jesli ja umre za np 40 lat? najbardziej boje sie mysli ze on wtedy bedzie juz tylko odległym wspomnieniem..
Kocham Cię..
Juz tego nie usłyszysz
2009-11-17 23:43:30 skomentuj (0)