STRONA GŁÓWNA


BLOG

niedzielnie


NA kacu się obudziłam a w mym zasięgu nie znajduje się upragniona zimna coca cola. Wczoraj to była noc, ognisko, wino, gitara i latające samoloty nad nami. Takie dni trzeba zapamiętać. Pijackie noce. Teraz cierp ciało :) jak żeś chciało.
Słońce zza okna mnie wita, ale trzeba powrócić do obowiązków.
Byłam tam sama, i udało się dobrze bawić bez niego. Nawet człowiek pewien próbował mnie poderwać. Czasem potrzebuję czuć, że ktokolwiek oprócz niego może też mnie zauważyc i się zainteresować.
Ah co za noc, nie jak każda inna.
2009-04-19 10:26:36 skomentuj (0)